... i umieścił tam człowieka...

Autumn by Nicolas Poussin. Grapes of the Promised Land.

Witam serdecznie na stronie Ogrodu Biblijnego w Rosow !

Ze słowami "ogród biblijny" łączy mi się wiele obrazów. Należa do nich liczne malarskie wyobrażenia ogrodu rajskiego - Edenu (Rdz 2). Eden, ogród na wschodzie, jest wyrazem pierwotnej wspólnoty Boga z czlowiekiem. Została ona zaprzepaszczona przez grzech człowieka (więcej na ten temat w artykułe ks. prof. Mariusza Rosika, który znajduje się pod przyciskiem "Ogród biblijny "). Jednak Eden nie jest tą przestrzenią, o której myślę "ogród  biblijny".

 

Obrazem, symbolem, ogrodu biblijnego w moich myślach jest inna scena biblijna. Zwiadowców izraelskich niosących owoce Ziemi Obiecanej, a zwłaszcza wielką kiść winogron. Myślę o ich trudzie i podziwie, jaki mają w sercu dla tego co widzieli. Ziemia obiecana z której wracają, jest obietnicą obfitości. Tym jest ogród biblijny, obietnicą obfitości.

 

Ogród biblijny i ta strona, o nim opowiadająca, łączy w sobie dwie rzeczywistości: słowo i miejsce. SŁOWO to słowo Boga tak, jak je nam przekazuje Biblia.

MIEJSCE to ogród, uprawiany ręką człowieka. Ogród to, coś więcej niż teren zielony. To owoc kultury człowieka, tego jak człowiek rozumie siebie, otaczający go świat i jak potrafi te rzeczywistości kształtować.

Ogród biblijny to miejsce kształtowane przez słowo, to jedyne Słowo, które Bóg wypowiedział do człowieka.

Ogród, do którego zapraszam, to przede wszystkim miejsce. Znajduje się ono w Rosow tuż przy granicy polsko-niemieckiej. Na kolejnych stronach znajdują się zaproszenia do MIEJSCA (aktualności, wydarzenia, projekt) i do SŁOWA (słowo boże, literatura). 

"Ogród Biblijny" to projekt. W jego centrum jest człowiek w swoim naturalnym  środowisku. Miejscu i projektowi patronuje ona Matka Boża z ikony kałuskiej.

Poniższy adwentowy tekst z Księgi proroka Izajsza opisuje lirycznie przyjście Boga jak przemianę ziemi w nowy raj: pustynia staje się ogrodem, chorzy zostaną uzdrowieni. To przesłanie ma w pierszym rzędzie wymiar polityczny, ponieważ zapowiada koniec wygnania (babiblońskiego). Jednocześnie ma wymiar religijny, ponieważ liczne są wygnania z których Bóg jedynie może nas wybawić.

 

Księga proroka Izajasza 35,1-10

 

1 Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie!  2 Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje, skacząc i wykrzykując z uciechy. Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Saronu. Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga.  3 Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe!  4 Powiedzcie małodusznym: «Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto - pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by zbawić was».  5 Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą.  6 Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło krzyknie. Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie;  7 spieczona ziemia zmieni się w pojezierze, spragniony kraj w krynice wód; badyle w kryjówkach, gdzie legały szakale - na trzcinę z sitowiem.  8 Będzie tam droga czysta, którą nazwą Drogą Świętą. Nie przejdzie nią nieczysty, gdy odbywa podróż, i głupi nie będą się tam wałęsać.  9 Nie będzie tam lwa, ni zwierz najdzikszy nie wstąpi na nią ani się tam znajdzie, ale tamtędy pójdą wyzwoleni.  10 Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na twarzach: osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.

ek i wzdychanie.

 

Zachęcam do lektury Kolejnego fragmentu Pisma Świętego. Mówi on o Ziemi Obiecanej, którą Bóg daje swojemu ludowi. Ta ziemia jest jak ogród, w którym lud Boży będzie realizował Boża wolę. Poniższych tekst mówi także o człowieku. Jest on "zwiadowcą" nowego świata, królestwa Bożego. Zwiadowcy niosący wielką kiść winogron są obietnicą obfitości.

 

Odezwał się znowu Pan do Mojżesza tymi słowami: «Poślij ludzi, aby zbadali kraj Kanaan, który chcę dać synom Izraela. Wyślecie po jednym z każdego pokolenia ich przodków, tych wszystkich, którzy są w nich książętami». Wysłał ich więc Mojżesz zgodnie z rozkazem Pana z pustyni Paran, a byli ci mężowie wodzami Izraelitów. A oto ich imiona: (...) Mojżesz posłał ich celem zbadania ziemi Kanaan, mówiąc: «Idźcie przez Negeb, a następnie wstąpcie na góry. Zobaczcie, jaki jest kraj, a mianowicie jaki lud w nim mieszka, czy jest silny czy też słaby, czy jest liczny, czy też jest go mało. Jaki jest kraj, w którym on mieszka: dobry czy zły, i jakie miasta, w których on mieszka: obronne czy bez murów? Dalej, jaka jest ziemia: urodzajna czy nie, zalesiona czy bez drzew? Bądźcie odważni i przynieście coś z owoców tej ziemi».

A był to właśnie czas dojrzewania winogron. Wyruszyli więc i badali kraj od pustyni Sin aż do Rechob, u Wejścia do Chamat. Ciągnęli przez Negeb i przybyli do Hebronu, gdzie przebywali Achiman, Szeszaj i Talmaj - Anakici. Hebron został zbudowany siedem lat wcześniej niż Soan w Egipcie. Przybyli aż do doliny Eszkol. Tam odcięli gałąź krzewu winnego razem z winogronami i ponieśli ją we dwóch na drągu; do tego zabrali jeszcze nieco jabłek granatu i fig. Miejsce to nazwano doliną Eszkol, ze względu na winogrona, które tam Izraelici odcięli. ».

Pismo Święte ; Księga Liczb roz. 14



MSZE ŚWIĘTE

w Rosow

 

02.10. (niedziela)        10:00

XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA  

SŁOWO do SŁOWA

Tożsamość

Kto dorastał wśród gór lub jako dziecko siadał przy strumieniu, by się z niego napić, albo kto się bawił na placu swojej dzielnicy, gdy powraca w te miejsca, czuje się wezwany do odzyskania swojej tożsamości.

 

Franciszek, Laudato si, p. 84